środa, 15 stycznia 2014

HAIR

witajcie!
Moje włosy były bardzo, ale to bardzo zniszczone, m.i.n przez prostowanie, czesanie koka, i wiele innych rzeczy. Na początku nie chciałam iść do fryzjera, aby je nieco skrócić, ponieważ zawsze wracałam niezadowolona. U jednego za krótko, u drugiego krzywo. Jednak moja przyjaciółka Natalia powiedziała, że pójdzie ze mną do super fryzjera. Mówię przecież nic mi nie zaszkodzi. Tak więc udałyśmy się w planowane miejsce, które okazało się strzałem w 10! Obsługa była bardzo miła, lecz ceny nie za korzystne, ale po co chodzić do tańszego fryzjera, gdzie obetną mnie źle?
Na początku chciałam mieć obciętą grzywkę na prosto, ale stwierdziłam, że będę w niej wyglądać zbyt dziecinnie, więc wybór padł na grzywkę "na bok". Moje włosy zostały skrócone gdzieś o dobre 5cm. Może to nie jest zbyt dużo, ale nie rosną One niestety zbyt szybko :(
Teraz wydają się grubsze i milsze w dotyku co jest dla mnie na +, więc postaram się o nie bardziej dbać. 
Powyżej widzicie zdjęcia moich włosy przed i po wizycie :)
 
całusek i uśmiech oczywiście dla Was <3
xoxo Karolina :*

wtorek, 14 stycznia 2014

Good day :)

hei!
Chciałam dodać post w niedzielę, którą spędziłam bardzo fajnie, ale niestety nie mogłam :(
Rano pojechałam na trening, potem miałam jechać na WOŚP na koncert "DONATAN I CLEO", ale niestety rodzice mi nie pozwoli, bo musiałam się zajmować swoim siostrzeńcem Wiktorem. Jednak, gdy wrócili, to mama mi to wynagrodziła i pojechałyśmy do Gdańska. O 20 był koncert Eweliny Lisowskiej, ale mamie się nie chciało czekać do 20 to na koncercie była za mną koleżanka Justyna, wraz ze swoją siostrą <3 Niestety widziałyśmy Ewelinę bardzo krótko, ponieważ spóźniła się długo i musiałyśmy jechać do domciu. Nie mam niestety żadnych zdjęć z koncertu :/, bo zapomniałam aparatu. 
Dodaję troszkę inne zdjęcia, ponieważ nie moje, a mojego siostrzeńca Wiktorka, które zrobiłam podczas spacerku. Są tylko dwa, ponieważ bardzo padało i by się przeziębił. 
Jest to super dziecko,ponieważ nawet, gdy jest smutny to po paru minutach już wraca mu humorek :]
Bardzo Ciebie kocham Wiktorku ! :)
xoxo Karolina :*

sobota, 11 stycznia 2014

Kolarstwo - czyli jak dążyć do celu

witajcie już dzisiaj po raz drugi! :*
Jak wiecie z mojego opisu po prawej stronie trenuję kolarstwo. Moim zdaniem nieliczni mogą tylko trenować, ponieważ trzeba mieć w sobie trochę samozaparcia, wytrwałości, chęci dążenia do celu. Moja przygoda z kolarstwem zaczęła się w ten sposób, że na początku tata trenował ten sport, a mi się On bardzo spodobał. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez jeżdżenia na wyścigi, bez treningów, bez ludzi  w moim klubie z którymi przebywam. Lecz są też złe strony trenowania kolarstwa, jak i innego sportu. Ma się zaległości w szkole, mniej czasu dla znajomych, trzeba po prostu rezygnować z wielu rzeczy. Jednak ja bardzo kocham te sport i nie jestem w stanie po prostu z niego rezygnować. Po prostu umiem pogodzić wszystko i rozplanować dzień tak, aby nikt nie był pokrzywdzony. Cieszę się chociaż, że moja praca nie idzie na marne. W wakacje zdobyłam 6 miejsce na mistrzostwach Polski <3
 
Dziękuję głównie tacie, który wspiera mnie abym dążyła do celu :*
ps. zapraszam do komentowania i obserwowania mojego bloga. Za wszystko się odwdzięczam :*
xoxo Karolina :*

Gdańsk Town

hej !
Dzisiejszy dzień spędziłam bardzo fajnie.
Rano byłam na dwugodzinnym treningu kolarskim, było bardzo mokro i strasznie zmarzłam :(
Potem pojechałam do Gdańska, aby spotkać się z moim przyjacielem Piotrkiem, który przyjechał z Rumii :*
Wstąpiliśmy na chwilkę do galerii Madison, gdzie w sklepie Stradivarius kupiłam sobie spodnie na przecenie koloru pudrowego. Następnie poszliśmy
do parku, w którym porobiliśmy sobie kilka zdjęć.
Mam nadzieję, że przypadną Wam one do gustu :)
koturny, kurtka-no name, spodenki- stradivarius, komin- h&m, torebka- river Island
 
Zapraszam do komentowania i obserwowania :*
xoxo Karolina :)

piątek, 10 stycznia 2014

must have

hei!
Nie mam swoich zdjęć więc dziś dodam zdjęcia z internetu. Jest to post o tym co powinniście mieć obowiązkowo w swojej szafie, są to rzeczy typu "basic". Można je łączyć ze wszystkim i będzie to wyglądać bardzo fajnie.
 
1.czarna ramoneska-Jest uniwersalna, pasuje do spódniczek, sukienek, rurek i nawet ze zwiewną koszulą wygląda bardzo fajnie.
2.biała koszula- klasyk nad klasykami, nawet założona do zwykłych czarnych legginsów i złotego łańcucha wygląda super
3.czarne rurki- pasują do każdej bluzki, każdej koszuli, i każdego sweterka. Są bardzo klasyczne i nigdy nie wyjdą z mody.
4. białe trampki za kostkę- Ja mam osobiście zwykłe za 40 zł, bo nie widzę sensu, aby wydawać na białe buty tyle pieniędzy. Fakt są śliczne, ale ja bym tyle nie dała. Moim zdaniem nawet ze spódniczką wyglądają super.
5.bandażowa spódniczka- obcisła, sexowna, czego chcieć więcej ?
5.czapka beanie- różnokolorowe, z napisami, dodadzą pazura każdej stylizacji
I to by było dzisiaj na tyle.
Jutro dodam post ze zdjęciami :*
Trzymajcie się ciepło :**
 

środa, 8 stycznia 2014

08. 01. 2013

hei ! :*
Jak przed/po wystawieniu ocen? Bo u mnie już wszystkie oceny są w sumie wystawione. Średnia moja jak na trzecią gimnazjum jest dość dobra, bo 4.5. Dla jednych może być malutka, a dla innych bardzo dobra, wszystko zależy od tego, kto jak się uczy. 
Wczoraj byłam na zakupach z przyjaciółkami Julią oraz Natalią. Dla mnie w sumie to nie były zakupy, bo kupiłam tylko dwie gumki do włosów, a  Natalia śliczne buty :*
Podczas odpoczynku od zakupów udało nam się wykonać kilka zdjęć :*
co i jak:buty, kurtka: nn, legginsy: cropp, koszula:stradivarius, kamizelka: bershka, torebka :river island

A jak wasze oceny semestralne jesteście z nich zadowoleni? 
piszcie w komentarzach :*
xoxo Karolina 

wtorek, 7 stycznia 2014

Przyjaźń

witajcie <3
Dziś notka o całkiem innym temacie. 
Zapewne każdy z Was, może nie każdy posiada w swoim sercu przyjaciela, lub przyjaciółkę. 
Jest to taka osoba z, którą spędzacie najlepsze chwile w swoim życiu, możecie powierzyć wszystkie swoje sekrety, myśli, przykrości. 
A Ona na pewno Was nie wyśmieje z tego powodu. 
Ja z moją Natalią (na zdjęciu) przyjaźnię się w sumie już trzeci rok i nie wyobrażam sobie już życia bez niej. Jest po prostu dla mnie jak siostra, jest moją najbliższą rodziną. Zawsze mi pomoże doradzi w różnych sprawach. 
Kiedyś było ogólnie nawet tak, że chodziłyśmy kilka lat ze sobą do klasy i  tak bardzo nie kolegowałyśmy.
Dawałyśmy sobie pracę domową czasami,  ale nie byłyśmy takimi siostrami na zabicie jak teraz. 
Więc, jeżeli posiadacie bliską Wam osobę, która jest dla Was ważna i czujecie, że coś między wami się psuje to nie rezygnujcie z siebie !
Czasem nawet jedna kłótnia może zepsuć całą waszą "budowlę"  wspomnień, którą potem ciężko odbudować. 
U nas również bywały ciężkie momenty, ale przez to dzielnie przebrnęłyśmy i już jest całkowicie okej :*
Tak więc wyjaśniajcie sobie nawzajem nurtujące Was sprawy. 
Niech wasze przyjaźnie trwają jak najdłużej <3

zapraszam na Natalii bloga: http://day-with-me-style.blogspot.com/
xoxo Karolina <3